Słynne wśród tłumaczy stwierdzenia: „To jest 5 minut roboty/To są dosłownie trzy zdania/ U Pani/Pana X tłumaczenie było tańsze”.
Żeby zdobyć kompetencje niezbędne do rzetelnego tłumaczenia, trzeba się uczyć przez lata i poświęcić temu zajęciu sporo energii, czasu i kosztów. I to za kompetencje trzeba zapłacić. Oczywiście bywają teksty długie i naprawdę proste, ale zdarzają się też krótkie i jednocześnie (z różnych względów) bardzo trudne. A żeby być uczciwym wobec siebie i klienta, do każdego zlecenia trzeba się przyłożyć: przeczytać, przetłumaczyć, sprawdzić, odłożyć, wrócić, poprawić, doczytać, wyszukać, skonsultować. Żeby było raz, a dobrze, to musi potrwać i kosztować. Każde zlecenie traktuję równie poważnie, bez względu na jego tematykę i zakres. Moi klienci płacą za należytą staranność, do zachowania której potrzebuję skupienia i spokoju. Mogą być Państwo jednak pewni, że wskazany przeze mnie termin wykonania tłumaczenia zostanie dotrzymany.
